Sierpniowe złote muchy...

Sierpniowe złote muchy lecą,

promienie słońca bystro świecą —

taki mnie smutek, żal porywa,

aż ręka dłonią wzrok przykrywa.

Nie chcę na światło patrzeć Boże,

gdy serce być, gdzie chce — nie może,

gdy wola losu nieugięta

ruch mój i wolę moją pęta.

Nie tęsknię ja za niczym takiem,