Coraz to większy czar mnie uderza

z lic twych obrazu,

patrzę weń często, często i długo

z tęsknotą bez wyrazu.

I z serca mego w twoje bym serce

krew przelał, miła,

własnym mym życiem chciałbym to sprawić,

abyś mi ty ożyła...

IV

Słyszałem ciebie... zdało mi się może,