gdy mi dźwięknie między zbroją a sercem, jak echo.

Już też długo Krzyżak polskie pogranicze derbił20,

czas, by mu się na łbie twardym polski miecz wyszczerbił;

wstanie Polska, jak lew z leży, i mocna i mściwa,

więc mi kuj zbrój21, aby łańcuch nie był bez ogniwa.

Ma być zbroja hartowana z grubej w plecach blachy,

abym ciężki był na koniu, jak krakowskie gmachy,

na ramiona kuj mi grubo, bym, gdy się zamierzę,

taki ciężar miał u miecza, jak z kopalń mincerze22;

grubo kuj mi zbrój na uda i nagolenniki,