Zachód wieczorny się pali

I nie będzie księżyca i gwiazd na firmamencie:

Ogień Zachodu i zmierzchy, W jakimś szalonym zamęcie,

Pokryją kirem drzew wierzchy —

I będą cyprysy;

Ubiorą w szkarłaty

Kwiaty —

I będą róże;

Spadną tumanem krwi, legną w popiele —

I będą maki;