175. Ibsen, Gladstone, Munch (...) jeżeli to wszystko nie skończy się na kobiecie, jestem gips — J. A. Kisielewski, W sieci. Karykatury, Warszawa 1956, s. 180–181. Pozycji Kisielewskiego na tle modernizmu i dziejów scenicznych jego komedii dotyczy kompetentne studium Romana Taborskiego „W sieci” i „Karykatury” (w tomie: Trzech dramatopisarzy modernistycznych. Przybyszewski, Kisielewski, Szukiewicz, Warszawa 1965, s. 68–101). Warto też pamiętać opinię Przybyszewskiego na temat W sieci Kisielewskiego. Zdaniem Przybyszewskiego autor odmalował „Kraków kiepskiego fin-de-siecle’u, lichego blichtru wiedeńskiej secesji i altenbergowskiego snobizmu, a równocześnie bohaterskich wysiłków, by się »z sieci« starego Krakowa wyzwolić”. Por. S. Helsztyński, J. A. Kisielewski i St. Przybyszewski w 1901 roku, „Ruch Literacki” 1937, nr 6, s. 118. [przypis autorski]

176. Dąbrowski, Ignacy (1869–1932) — powieściopisarz i nowelista z warszawskiego kręgu modernistów; od wczesnej młodości cierpiał na gruźlicę; debiutował w 1892 r. powieścią Śmierć, która zyskała mu uznanie i wkrótce została przetłumaczona na rosyjski (1894, 1908), niemiecki (dwukrotnie w 1896 r.) oraz czeski (1913); Dąbrowski był mężem poetki i rzeźbiarki Marii Gerson-Dąbrowskiej. [przypis edytorski]

177. Nie mogę już wierzyć, a zwątpić o wszystkim nie śmiem (...) istotą niebędącą już tym, czym była, a jeszcze niewiedzącą, czym będzie — I. Dąbrowski, Śmierć, Warszawa 1900, s. 146. [przypis autorski]

178. Miłość (...) echo odpowiedziałoby: „gorycz, obrzydzenie, wstręt” — W. Berent, Próchno, Pisma, Warszawa 1933, II, s. 86. [przypis autorski]

179. Mistrzu! ja zatraciłem tajemnicę wiary (...) straciłem wiarę w samego siebie — A. Lange, Poezje, cz. I, Kraków 1895, s. 216–217. [przypis autorski]

180. W miarę rozczarowania do życia społecznego (...) szukać innych trwalszych jego wartości — Quasimodo [A. Górski], Młoda Polska, „Życie” 1898, nr 19. [przypis autorski]

181. Wszystkie wiary zbankrutowały (...) twierdze społeczeństwa — W. Feldman Piśmiennictwo polskie, Lwów 1905, II, s. 14. [przypis autorski]

182. Nie wierzymy już nijakim bogom. Tyle zawodów było, tyle cierpień, że śmierci bywają lżejsze — por. S. Pigoń, Na drogach i manowcach kultury ludowej, Lwów 1939, s. 76 (Smutki młodego Orkana). Doświadczenie modernistyczne młodego Orkana oraz jego skutki dla dalszego rozwoju pisarza w sposób szczegółowy przedstawił Stanisław Pigoń w odpowiednich rozdziałach monografii Władysław Orkan. Twórca i dzieło, Kraków 1956. Mimo oficjalnego zerwania Orkana z Przybyszewskim i jego szkołą, Pigoń dowodzi tezy następującej: „Zasiew modernizmu z jego kultem jaźni wyosobnionej, rozdartej między bohaterszczyzną a rozpaczą, zapadł głęboko w duszę młodego Orkana, długo też będzie tam dojrzewał i owocował. Z więzów strukturalnych, spajających go z generacją literacką, Orkan właściwie całkowicie wyzwolić się nie zdoła. Będzie się z nimi wszelako mocował i mocowanie to dopiero wykreśli właściwą linię rozwojową jego artystycznej i społecznej osobowości” (s. 54). [przypis autorski]

183. Wiary nie mamy (...) dotarliśmy do przyczyn jej zmian i złudzeń — W. Jabłonowski, Chwila obecna, Warszawa 1901, s. 94–95 (Smutek współczesny). [przypis autorski]

184. gdziekolwiek się znajdę, wszędzie ze mną i we mnie pozostanie niepozbyte zwątpienie o prawdzie, piękności, wartości wszystkiego, mordercza zgryzota, która, jak dzieciożerczy moloch, pochłania mi każdą, zaledwie zrodzoną uciechę — E. Orzeszkowa, Melancholicy, Warszawa 1896, I, s. 17. [przypis autorski]