582. Nad szmerem strumieni (...) Asfodele — W. Korab-Brzozowski Dusza mówiąca, Warszawa 1910, s. 34–35. Por. K. Lewandowski, Róże, „Życie” 1898, nr 42. [przypis autorski]

583. czyż nie może swych nieokreślonych natchnień sugerować (...) rozpaczy krwią i purpurą zachodzącego słońca — E. Lowry Duthie, L’influence du symbolisme français dans le renouveau poétique de l’Allemagne, Paris 1933, s. 399. [przypis autorski]

584. By dokładnie wyrazić swoją syntezę (...) rymu pełnego ukrytej płynności etc. — P. Martino, Parnasse et symbolisme, Paris 1930, s. 151–152. [przypis autorski]

585. Oprzeć się lirycznej i romantycznej anegdocie (...) rezultatem roku 1886 było ustanowienie wiersza wolnego — G. Kahn, Symbolistes et decadents, Paris 1921, s. 51–52. [przypis autorski]

586. Każda metafora ścisła jest symbolem (...) Symbolizm istniał od wieków — A. Lange, Studia z literatury francuskiej, Lwów 1897, s. 150. [przypis autorski]

587. Sztuka wielka, sztuka istotna, sztuka nieśmiertelna (...) bezwiednych przebudzeń, rzutów i odruchów — Z. Przesmycki, Wstęp do Wyboru pism dramatycznych Maeterlincka, Warszawa 1894, s. CXIX. [przypis autorski]

588. [o] tajemniczym węźle wszystkich zmysłów (...) brzmi rozległą skalą dźwięków — S. Przybyszewski, Moi współcześni, I, s. 91 (Wśród obcych). Metasłowo Przybyszewski pojmował następująco: „Pierwotny człowiek nie mówił swych uczuć, ale je śpiewał długo, przeciągle; wyśpiewał całą ciągłość i trwanie swego uczucia. Ten sposób pierwotny wypowiadania się, odtwarzania bezpośrednio swych uczuć w formie dźwięku, jest dla mnie tym, co nazywam metasłowem lub metadźwiękiem” (Na drogach duszy, s. 108). [przypis autorski]

589. Starzy analizowali, rozrywali wrażenia (...) dwa różne wrażenia mogą mieć ten sam uczuciowy rdzeń — [S. Przybyszewski] O nową sztuką, „Życie” 1899, nr 6. Ustęp ten nie został przedrukowany w tomie Na drogach duszy. Por. ponadto: S. Przybyszewski, Zur Psychologie des Individuums, t. I Chopin und Nietzsche, Lack B, s. 20. Na drogach duszy, s. 132, Szlakiem duszy polskiej, s. 76–77. [przypis autorski]

590. Popławski (...) zauważając zjawiska retrospekcji sięgającej aż do pierwotności, zupełnie niesłusznie widział w tym genezę socjologiczną modernizmu — „Ponieważ «nowa sztuka« ma wiele wspólnego z sztuką pierwotną i barbarzyńską, ponieważ pojęcia i upodobania jej twórców i wyznawców są pokrewne z pojęciami i upodobaniami wieków średnich — to, gdyby nawet innych faktów nie było, wolno wnioskować, że średniowieczyzna właściwa, dekadencja i modernizm, jest wytworem ducha barbarzyńców nowoczesnych” (J.L. Popławski, Szkice literackie i naukowe, Warszawa 1910, s. 182). Por. ponadto Orzeszkowa Melancholicy, I, s. 12. [przypis autorski]

591. Sam tytuł niniejszej książki może się wydać pleonazmem (...) na odgadywaniu odpowiedniości (correspondances) — G. Vanor, L’art symboliste. Paris 1889, s. 13, 37–38. Vanor to pseudonim belgijskiego poety Georges Yan Ormelingen. Najwcześniejszy zbiór polemik i manifestów dotyczących teorii symbolizmu oraz sprawy dekadentyzmu zawiera anonimowa książeczka Curiosites litteraires. Les premieres armes du symbolisme, Paris 1889. [przypis autorski]