970. Nietzsche i Avenarius byli wówczas dla niego „autorami najśmielszych i najtragiczniejszych książek XIX w.” (...) ich to zestawiał z innym mistrzem swej młodości, Przybyszewskim — S. Brzozowski, O Stanisławie Przybyszewskim, „Droga” 1928, nr 5, s. 460. Już w najwcześniejszym znanym nam artykule Brzozowskiego F. H. Amiel (1901) „Nietzsche jest przede wszystkim jednym z najwybitniejszych psychologów doby współczesnej; orlim swym wzrokiem zajrzał on niejednokrotnie w samą głębię ducha rówieśnych swoich i dojrzał tam rzeczy niedostępne dla oczu mniej przenikliwych”, Głosy wśród nocy, Lwów 1912, s. 139. [przypis autorski]
971. „Prawda i błąd to tylko różne kostiumy (...)”, interpretuje on Nietzschego — S. Brzozowski, O Stanisławie Przybyszewskim, „Droga” 1928, nr. 5. [przypis autorski]
972. Przybyszewski „w sceptycyzmie swoim był konsekwentniejszym nawet od samego Nietzschego, gdyż za złudzenie uznawał” dążenie do nadczłowieczeństwa — S. Brzozowski, O Stanisławie Przybyszewskim, „Droga” 1928, nr. 5. [przypis autorski]
973. Nadczłowiek Nietzschego to tylko poduszka, na której zmęczony bezwzględnym sceptycyzmem mędrzec oparł swą głowę — S. Brzozowski, O Stanisławie Przybyszewskim, „Droga” 1928, nr. 5. [przypis autorski]
974. Nie ma żadnej podstawy przyjmować jakąś zasadniczą różnicę pomiędzy prawdą i błędem, powiada Nietzsche, są tylko różne przejawy różnych dusz — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?. [przypis autorski]
975. jedynym prawem jest „prawo uprawnienia dusz ludzkich niezależnie od tego, jakimi one są” — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 35. [przypis autorski]
976. Z Nietzschego (...) wyrasta (...) „współczesny indywidualizm bezwzględny” — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 36. [przypis autorski]
977. upiorem jest wszystko, co krępuje swobodny rozwój osoby ludzkiej, co nie pozwala jej uzewnętrznić się; ze wszystkimi jej właściwościami — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 27. [przypis autorski]
978. Indywidualizm ten opiera się na wierze, że człowiek wnikający w siebie, zagłębiający się we własną duszę, musi być dobrym — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 99. [przypis autorski]
979. Dlaczego mam uważać, że pożądania i popędy skrystalizowane w tzw. wartościach moralnych mają być lepszymi i świętszymi od tych, które mrą we mnie, żyją i domagają się życia i mocy? — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 44. [przypis autorski]