980. Nie rozglądać się mamy po świecie, aby się dowiedzieć, co jest dobrym, ale w siebie samego wniknąć (...) nasza moralność musi wyrastać z naszych popędów i z naszej natury — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 45–46. [przypis autorski]
981. Poglądy te [na temat źródeł moralności] powtarza później Brzozowski jako własne, nie powołując się już na Nietzschego — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 148–149, 150–151. [przypis autorski]
982. Brzozowski przeto przyznaje Nietzschemu prawo do odpowiedzialności za całość kultury ludzkiej, uważa, że nie było w tym przesady — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 48. [przypis autorski]
983. Podstawą teorii o nadczłowieku jest tylko jego własne, pełne dumy i żądzy panowanie. (...) wola moja bowiem jedynie stanowi granicę pomiędzy sprawiedliwością a niesprawiedliwością, cnotą a występkiem — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 46–47; ubocznie zaznaczamy, że Brzozowski — zgodnie zresztą z ogólnym sądem — ceni wówczas w Nietzschem wielkiego poetę: Tako rzecze Zarathustra jest to dzieło poezji, jakiego nie było od czasów Fausta (s. 50), jak również jest to „do dziś dnia najpotężniejszy objaw twórczości symbolicznej” (s. 81). [przypis autorski]
984. Tysiącami różnych dróg i ścieżek podążają ludzie współcześni do zrozumienia swego najgłębszego i najistotniejszego prawa (...) samemu sobie tylko można zdobyć własną indywidualność — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 44. [przypis autorski]
985. Nietzsche jest nadal nauczycielem moralności poza złem i dobrem, rodzącej się w każdym „na podstawie jego najgłębszych właściwości duchowych” — S. Brzozowski, Próba samopoznania, „Głos” 1903, nr 13. [przypis autorski]
986. w studium o Świętochowskim (...) Brzozowski zestawia go z Nietzschem na podstawie, że ci dwaj myśliciele dokonali całkowitego wyzwolenia człowieka — nie mając dostępu do rękopisu owej rozprawy, podaję te wiadomości za Suchodolskim: B. Suchodolski: Stanisław Brzozowski, Warszawa 1933, s. 41. [przypis autorski]
987. W całej naszej epoce współczesnej pod względem siły, męstwa i wytrwania w beznadziejnym bohaterstwie żadna dusza nie może być postawiona koło Nietzschego, nawet w dość odległym sąsiedztwie — S. Brzozowski, Cicha książka. „Głos” 1903, nr 36. [przypis autorski]
988. już w 1903 r. zaufanie poczyna maleć. Trwa zrozumienie dla tragicznej bezwzględności tej filozofii, dla wielkości osobistego dzieła Nietzschego — „Nietzsche, nie wychodząc z czterech ścian, przeżywał istotnie tragedie krwawe i najbardziej ludzkie”, Kultura i życie, s. 135. Por. również Idee, s. 50. [przypis autorski]
989. występuje w nim [w Nietzschem] niezmiernie dobitnie cała beznadziejność naturalizmu nowoczesnego, doprowadzonego do swych ostatecznych konsekwencji — S. Brzozowski, Kultura i życie, s. 318–319, podobnie s. 339 i 344. [przypis autorski]