Gdzie sztuki w hucie nim wyprawują:

A nie tak, kiedy pieniste konie

Spuszczając z góry słońce, niż tonie

(Jeśli żegnając pogodnym okiem

Zboczy się z wilgim pozad obłokiem).

Różnych barw tęczę światu wyprawi,

Jako rzemieślnik gdy śkło postawi,

Zielonym, złotym i szafirowym

Pędzlem i kształtem pozornie nowym.

I to jest właśnie nominalizm barokowy. W natłoku określeń, metafor, porównań, które przedmiot realny miały zbliżyć, zginął takowy całkowicie. Pozostały jedynie poetyckie nominalia. Oparte zazwyczaj na zasadzie antytezy i dysonansu jako cechach głównych baroku. Szkło to nic innego jak uformowany popiół, zbyt słusznie i zbyt dociekliwie twierdzi poeta barokowy.