Nie bieleńki krzeczot344 się podrywał,

Nie bieleńki gronostaj przyskakiwał,

Nie sokolik jasny przylatywał,

Dzielny junak to przybywał dorodny,

Młody bojar, Diuk Stiepanowicz.

Ta antyteza, ta sprzeczność, która mieści się pośrodku nominalizmu barokowego, nie jest u Grochowiaka zabiegiem tylko zapożyczonym. Młody poeta dostrzega ją także w doświadczeniu jego pokolenia. Kreuje na podstawie elementów świata współczesnego, w iluż jego włóknach naszpikowanego dysonansem i antytezą.

My, którzy mamy zmęczone twarze,

My, którzy kochamy zgwałcone dziewczęta,

My, których uczyniono mydłem,

My, których włosami wypchano fotele,