i w czarną głąb niech wrócę

po stopniach słabnącego pulsu

w wieczne pojednanie przeszłego z niedoszłym

nicości ze zniszczonym

(Elektorowicz Narodzony)

Nasze domy

Nasz wielki dom świat

Szarpnięty w niebo kolosalnym wzbiciem upiornych budowli

o dachach w jonosferze

budowli unoszących całe miasta