siwe oczko śpij

bura burza od boru

i jak bór dudni piorun

rzucili na wodę złocisty kij

pogryzł deszcz widnokręgi niedobry pies

w glinie zburzył krople rude

mokra wieś wieczna wieś

takie dno zielonego świata

znad wisien czeresien zmyło błękit

śpij dziecko niezabudek