albo przed ulicznikiem kąpiącym się w rzeczce?!

(Anielski cham)

Poezja ta pełna jest biologizmu dochodzącego do granic obsesji. Ustawiczne wariacje na Tuwimowski temat: „baby latem biodrzeją soki w babach się grzeją”. Tematyka plebejska i urbanistyczna wypowiada się za pomocą środków wyjaskrawionych i prowokujących — przykładem Barbarzyński dzień, Maj robotniczy. Jawi się oparte o relikty symboliki religijnej spojrzenie na człowieka, u Sterna człowieka pracy, nie okazu z socjologicznego marginesu:

jest jedyny chrystus —

syn cieśli

chrystus giser466

naznaczony stygmatami rozpławionych kropli żelaza

embrionami gwoździ które płoną

Chrystus górnik

wychylający swój ostatni kielich