spójrzcie w kryształową kulę

co z oka mego spływa

Tu biegam wśród kwiatków

i wierszyków i odpadków

za gwiazdkami motylkami

tutaj zrzucam trzy plugawe skóry

tu się oblewam łzami

tu anielskimi świecę lokami

tu się suszą

moje zbrukane sukienki