Tyle o grotesce. Nagromadzenie prozaizmów. Nie tylko liryce służy ono obecnie. Nagromadzenie i spiętrzenie prozaizmów urasta w przewlekłe łańcuchy wyliczeniowe, jakich sens nie mieści się w samym wyliczeniu. Klasycznym, lecz nie jedynym przykładem tego nowego postępowania poetyckiego jest To się złożyć nie może. W poprzednich zbiorach Różewicza nie napotykamy go w tak rozwiniętym stopniu.

Wstawanie rano

kładzenie się do łóżek

wybieranie z jadłospisu

przymierzanie rękawiczek

całowanie się

rodzenie dzieci

spacerowanie

granie w karty

granie na patefonie