Siła mam w głowie panów równych tobie.

2. Pod skejskim don żonem na blankach, na murach

Pancerni przysiedli stróżowie,

Łby wsparli na szpadach, na srogich kosturach

Na czatach na zamku w Krakowie.

3. Od czarnej słodyczy jedwabnych słów

dusza powstaje i tęskni znów,

i wije wianki, i powrozy wije,

i zarzuca je gwiazdom i księżycom na szyję;

wychodzi z ciała na niebieski połów