sosnowa trumienka.

„Wio!” krzyczy kobieta ze złością, gdy szkapa zagapiona staje.

I pusta równina wokoło. Nic więcej, nic więcej, nic więcej.

Tylko wiatr chwilami skamle i śnieżek pada na bakier

z ciemnej chmury.

(Pejzaż)

W drugim filozoficznym przypadku — egzystencja i ciało. Oczywista, że w stosunku do wiersza, jaki będzie zacytowany, wskazujemy tylko jeden z jego filozoficznych przekrojów. Możliwe są też inne!

Między serca rozkurczem a skurczem jest

taka chwila gdy jesteśmy śmierci.

Za krótka ona byśmy ją postrzegli.