w motylim pląsie nóg.

Kołuje wiatr i dmie jak strzelec

w wydęty chmury róg.

[.................]

O, Anno, wybaw, biały jeleń —

upływa trwoga w pląsie nóg.

Kołuje wiatr i dmie jak strzelec

w wydęty chmury róg. 851

Napisany w kwietniu 1943 Wiatr jest lirykiem o nader dziwnej i złamanej wewnętrznie kompozycji. Dlatego zostanie on zacytowany w całości, lecz w sposób różny, aniżeli wygląda w tekście autorskim Baczyńskiego. W miejscu owego załamania kompozycyjnego wprowadzamy pauzy — w tekście autorskim ich nie ma. Ten nagły zwrot w działaniu wyobraźni tym silniej skutkuje, ponieważ dokonywa się on wbrew powiązaniu odpowiedniego fragmentu przez rymowanie: wieków — człowieku, zastałe — białe,

Wiatr bluzga, jak krew się sączy,