Podobni na krew do kruków łakomych,

A i rozkazami od władz niewidomych.

Dwanaście razy, w dwunastu obozach,

Odmienił się lud zmartwychwstania siłą.

Dwanaście razy krwią w czarnych wąwozach

Spłynął, sztandarów sto zbroczonych zgniło!

Szkielety w ogniu stojące na wozach

Jeszcze nie chciały próchnieć pod mogiłą,

Ale do pustych ust poprzykładały

Trąby, i trąbiąc gniły i próchniały866.