wić nić rubinową w cieniu mat i palm —
na ustach jawajki kulę słońca śnić
gładząc dłonią pasa jej madapolam953
(Słońce w brzuchu)
Taki humor posiada smak zapowiedzi. Mieści się w nim wypustka ku przyszłości, trudna do zobaczenia na tle poezji około roku 1920, dzisiaj widoczna. Wypustka — ku Gałczyńskiemu954. Napisał on Ludową zabawę, chyba nie pamiętając o identycznym a wcześniejszym tytule Anatola Sterna. U obydwu poetów zbieżne jest drwiące i naiwne (u Sterna bez właściwej Gałczyńskiemu sentymentalnej łzy) spojrzenie na politykę, spojrzenie na poważne rzeczy:
arlekin955, karahez, pietruszka956 i pulcinello957
z hanswurstem958 i stańczykiem959 mąkę śmiechu mielą
toć to karuzela! w niezmiennym porządku
skaczą tu osoby różnego stanu i obrządku
[.............]