drżą oszronione

włosy w chrapach

czarnozielone kępy zmierzwionego włosia

nad rozkraczonymi śmiesznie racicami

ślizgają się po twardym śniegu

[................]

kiedyś miał co najwyżej pięć lat

nosiłeś długie włosy i skarpetki

nie przeczuwałeś jeszcze siwizny szaleńcze

on jeden cię pamięta