i w śmierci otwartym okiem

mierzysz, jak będą głębokie

otchłanie w dół.

[..........]

Wiesz, że cię tak postawiono,

aby już szły bez końca

przez ciebie czarne pochody

spalonych jak węgiel ciał.

I wiesz, i po głosie umiesz

twarze spalone zrozumieć,