przepaści.

A może to właśnie tu,

w centrum gorączki, na dnie snu,

koło tej rogatki, koło tego dworca autobusów

miałem się spotkać właśnie z moją dżdżystą,

miałem się spotkać właśnie z moją mglistą,

wietrzną i śmieszną

muzą?

Pierwodruk: „Prosto z Mostu” 1936, nr 50.