— Zacny — powiada — kordiał.

Lecz zaraz potem podbiegła Śmierć

podbiegiem jeszcze lżejszym,

podróżny cmok! a kielich brzęk!

bo kordiał był zacniejszy.

Hej nonny no! haj nonny ho!

bo kordiał był zacniejszy.

Spełnił podróżny kielich do dna

i już nie mówił z nikim,

widząc, że druga siostra ma