Chłopcy się drą wniebogłosy

w promieniach sztucznego światła,

sprzedają papierosy,

irysy i sznurowadła.

O, już się wieczór zaczyna!

Księżyc wyciąga ręce.

Najlepsze te małe kina

w rozterce i w udręce.

Kasjerka ma loki spadziste,

króluje w budce złocistej,