— Nad tym rozmyślam — zaryczał osioł — dlaczego mogę wszystko widzieć z przodu, a zupełnie nie widzę z tyłu?

— To bardzo ciekawe.

— Tak, to jest bardzo ciekawe zagadnienie. Stoję tu od tygodnia i usiłuję dojrzeć, co się dzieje poza mną, ale nic nie widzę. Trudzę się więc bardzo i rozmyślam, co należy uczynić, aby ujrzeć to, co się dzieje za moim ogonem. Czy macie na to jaką radę?

— Zastanowimy się — rzekł Jacek.

Odeszli na ubocze i udawali, że się głęboko namyślają. Kiedy powrócili po dłuższej chwili, Jacek rzekł:

— Jesteśmy tak mądrzy, że wymyśliliśmy niezawodny sposób.

— Jakiż to sposób? — zapytał niedowierzająco osioł.

— Jeśli pragniesz zobaczyć, co się dzieje w okolicy twojego ogona, musisz uczynić zwrot w tył.

— Nie rozumiem tego wyrażenia, musi to być wyrażenie naukowe. Co mam uczynić?

— Musisz się odwrócić i stanąć tak, aby twoja głowa była tam, gdzie jest twój ogon.