w ścianie, nocami wirują domy, w dzień koło staje i wszystko

wraca znowu, dobre oczy przygotują cię znowu do mijania

rzędów ludzi pionowych, ukośnych i płaskich, dobre ręce

wydźwigną cię znowu, dobre nogi poniosą cię znowu i zno-

wu życie ślimaka otwierane powoli specjalnym nożem. Tak

płyną. Przepływają przez powietrze wymawiane, wypluwane,

wyśpiewywane, wykrzyczane.