— Niestety… Na wszystkich zakresach cisza.

— A mówiłaś, że coś tam łapiesz na mikrofalach

— To jakiś automat wysyłający stale te same impulsy.

— Nie jest to pocieszające — powiedział z troską Krawczyk.

— Przypuszczasz, że zginęli?

— Tego nie mogę twierdzić. Brak sygnałów radiowych może świadczyć równie dobrze o tym, że nie odebrali naszych lub nawet, że w ogóle nie mają radia.

Rita spojrzała na Krawczyka z niedowierzaniem.

— Czyżby?

— Nie zapominaj, że CM-2 opuściło Układ Słoneczny cztery wieki temu. Czterysta lat życia małego liczebnie społeczeństwa w takim izolowanym świecie przy ówczesnych prymitywnych urządzeniach i bardzo skromnym doświadczeniu w dalekich podróżach kosmicznych, mogło dać najróżnorodniejsze wyniki.

— Sądzisz, że należy liczyć się z regresem?