— Nie. Jeszcze sześć wieków temu przeciętna długość życia wynosiła niewiele ponad trzydzieści lat. W końcu XX wieku średnia ta podwoiła się, w niektórych zaś, bardziej rozwiniętych krajach przekroczyła siedemdziesiąt pięć lat. Przeciętna ta stale się zwiększa.
— Profesorze! Idziemy zwiedzać Astrobolid. Czy pan zostaje?
Horsedealer i Krawczyk nie zauważyli, iż całe towarzystwo wstało już od stołu i teraz wśród ożywionej rozmowy podążyło ku windzie.
— No więc jak, profesorze? — ponowił pytanie Dean.
— Nie wiem… — odrzekł Horsedealer spoglądając pytająco na Krawczyka. — Nie wiem sam.
— Jeśli zostaniesz u nas na kuracji, to jeszcze zdążysz zwiedzić dokładnie nasz statek.
— Nie wiem, czy… — urwał Horsedealer.
— Stan zdrowia profesora wymaga radykalnych zabiegów — dorzucił Krawczyk widząc zdziwienie malujące się na twarzy młodego astronoma.
Propozycja, żeby filozof pozostał w Astrobolidzie, stawiała Roche'a w bardzo niewygodnym położeniu. Przecież przed odlotem Mallet specjalnie przykazał mu, by czuwał nad Horsedealerem i skłaniał do szybkiego powrotu. Rozumiał jednak, że zbrodnią byłoby wymagać od starca wyrzeczenia się kuracji koniecznej dla jego życia.
Stał więc, nie wiedząc zupełnie, co powiedzieć.