— Więc było ich więcej?
— Z chwilą rozpoczęcia budowy Celestii istniały już trzy duże bazy kosmiczne okrążające Ziemię na różnych wysokościach, nie licząc kilkudziesięciu maleńkich sztucznych satelitów, służących do nadawania programów telewizyjnych i badań naukowych.
Dean chciał o coś zapytać, gdy niespodziewanie uczuł, że ktoś dotyka jego ramienia. Za nim stała młoda Mulatka, którą zauważył już w czasie obiadu.
— Nazywasz się Dean Roche? — zapytała.
— Tak.
— Horsedealer cię prosi — powiedziała dziewczyna podążając ku windzie.
— Nie przedstawiłam ci się — powiedziała dziewczyna, gdy w chwilę później wychodzili z windy. — Jestem Suzy Brown.
— Brown?
— Cóż cię tak zaskoczyło?
— Pani ma nazwisko bardzo rozpowszechnione w Celestii… Moja narzeczona nazywa się Daisy Brown…