szorstkim swym suknem po płaszczu plemion.

Gdy w boju padnę — o, daj mi imię,

moja ty twarda, żołnierska ziemio.

26 lipca 1943

Rodzicom

A otóż i macie wszystko.

Byłem jak lipy szelest,

na imię mi było Krzysztof,

i jeszcze ciało — to tak niewiele.

I po kolana brodząc w blasku