u jeziora uśpiony jeleń.

Przeżegnane krzyżem i ogniem

śpiewne kraje, gotyk na szybach,

zapomniane te, co szły do mnie,

smoki, kwiaty, świecące ryby.

Zapomniane będą i czasy,

które miłość jak śnieg wypełnia.

Na chmur ciemnych spiętrzone lasy

pnie się śniegu szumiąca wełna.

Pożegnane już, zapomniane.