w groźnym milczeniu ręce wznosząc;
jak pies pod pustym biczem głosu.
Niepokochany, niezabity,
nienapełniony, niedorzeczny,
poczuję deszcz czy płacz serdeczny,
że wszystko Bogu nadaremno.
Zostanę sam. Ja sam i ciemność.
I tylko krople, deszcze, deszcze
coraz to cichsze, bezbolesne.
ukończ[ony] 21 lutego 1943