wiotkie jak śpiew, a z nim odbicie czyste,
by mieć twarz jedną nieodbitą w ciszy,
napiętnowaną śmierci czarnym krzyżem,
myślisz, że z Boga musi być ta miłość,
dla której młodość w grobie się prześniło.
22 maja 1943
[Niebo złote ci otworzę...]
Niebo złote ci otworzę,
w którym ciszy biała nić
jak ogromny dźwięków orzech,