w barwy burz, w serduszka listków,

w deszczów siwy splot.

I powietrza drżące strugi

jak z anielskiej strzechy dym

zmienię ci w aleje długie,

w brzóz przejrzystych śpiewny płyn,

aż zagrają jak wiolonczel

żal — różowe światła pnącze,

pszczelich skrzydeł hymn.

Jeno17 wyjmij mi z tych oczu