a naszych dziwnych spraw wiek żaden nie zrozumie.

Na nieobeschłe, czarne od krwi naszej ziemie

zejdzie niebaczne na nic, nowe mrówcze plemię.

20 czerwca 1943

Śpiew do snu

Żonie

Ciało mojego ciała i światło mojej myśli,

chciałbym, by ci się ogień pełen szelestu przyśnił,

z którego żółte kwiaty wyplusną, brzózek szelest

jak sieć, abyś poczuła przy ich lekkości śmielej