i w chlebie, że trociny lub piasek — nie ciasto,

i że bułka kosztuje dwa złote pięćdziesiąt,

i że pieniądze mają łotry i obwiesie,

że kradną i zabiorą wszystko do ostatka,

że życie jest jak rebus albo jak zagadka.

To wszystko nic, sąsiedzie dobry. Wojna krótko

potrwa, jakieś sześćdziesiąt latek, i cichutko,

nim się człowiek obejrzy, będziemy w ojczyźnie,

w nowych spodniach, w krawacie i czystej bieliźnie —

żeby tak rzec — prawdziwi już obywatele,