i co woda pobrała — to woda odniosła.

On świecił nad tą wodą i jak zawsze — świeci.

Śnieg jak wieko żelazne na oczy opadnie;

popiół zostanie z żarów miłości i gniewu,

a na ziemi dalekiej żaden czas nie zgadnie,

jak rośnie niewidzialnie łask wszelakich drzewo.

22. XI. 1942 r.

Rzeczy niepokój

Basi

Nie wiem nic. Jest wokoło ten rzeczy niepokój,