zostawione przez nas nasze cienie.
16 I 1942
Z nocy
Ciepła ciemność na ramionach się oprze,
jest dobrotliwym zwierzęciem milczenia
ogromna i powolna. Jest cicho. Tak dobrze.
Słychać jak się zabliźnia stratowana ziemia.
Zdaje się to rośliny co łączą tak nieznacznie
drogi bojów żelaznych i serca w ciemności;
w niej czeka oplot ramion, w których sen się zacznie