Smutek to czy czekanie?

Pośród organów blasku

jak dymu smukłe laski

lub słupy srebrnych puchów —

— bąki grających duchów.

Ileż muzyki ciepłej!

Kim mi jesteś? Kim jesteś?

Utrwalony powietrzem

ptaku białego pyłu —

kim mi jesteś, czym jesteś —