Labirynt

Ostatnia jaskółka — pożegnanie urwane z okna.

Jestem sam w mieście otoczony przez zło.

Od ulic pochlebnie nawisłych

odrywam za krokiem krok

martwy.

Na bulwarze unoszonym przez opar

liście — ciszy zielony bastion

nieporuszone.

Wszystkimi ulicami naraz świat się okopał.