maleńki induski strach.

Kto ten krajobraz zbudował

na wiotkim cieniu zamyśleń,

nad trąbką wiatru wydymał

policzki wezbrane jak wiśnie?

Oto zwrotniki płonące

jak złoto-czerwone piekło.

Maleńkie archipelagi

zawsze tak samo daleko.

Strzelały race gwiazd