Noc

Basi

Madonno moja, grzechu pełna,

w sen jak w zwierciadło pęknięte wprawiona.

Duszna noc, kamień gwiazd na ramionach

i ta trwoga, jak ty — nieśmiertelna.

Madonno moja w grzechu poczęta,

to nie są winy, którym łez brak.

Noc jak zwierzę zatulone w strach,

noc, która zawsze pamięta.