Snom kolistym, kwiatom, wodospadom

dasz się przeze mnie toczyć?

Uczyń ruch nieomylny, daj nazwanie

wiatrom chłodnym, które z dzbanów leją

płyn, co jak płomień jest.

Dziś noc i budzę się, zanim dojrzeję

w lusterkach twoich łez.

28 III 1942, Stawisko