i mądrość ludów, i mądrość maszyn,

krzywdy i wiary, i żale rzewne.

Grozo! Ojczyzno nasza!

Wtedy jesteśmy jak dzieci samotne,

a oczy ciemne i drapieżne są,

kiedy zapuszcza sieci ciężki okręt

i chwyta nas za fale wyciągniętych rąk.

Dźwigaliśmy brzemiona, broń czarną dźwigali

i śpiąc w obozach dusz wspólnych i ciemnych,

takeśmy z wolna pozapominali