a choć znam płomień zaklęć jak piorun wśród ciszy,

nie zawołam — w mórz szumie nikt go nie usłyszy.

I tak przez ciało czekam, choć ognia potopy

niby wojsk krwawych skrzydła ciągną czarnym stropem.

I jestem. Czym ja jestem? Wierzący przez małość —

rycerz gór zapomnianych — w zmartwychwstałe ciało.

dn. 21 lutego 1942 r.