Sur le pont d’Avignon1

Ten wiersz jest żyłką słoneczną na ścianie

jak fotografia wszystkich wiosen.

Kantyczki2 deszczu wam przyniosę —

wyblakłe nutki w nieba dzwon

jak wody wiatrem oddychanie.

Tańczą panowie niewidzialni

«na moście w Awinion».

Zielone, staroświeckie granie

jak anemiczne pąki ciszy.