Wiersz o cierpieniu

Matce

Są ściany z wszystkich czterech stron

jak pola pełne śniegu

i mrok jest, chłód, jak gdyby dął

ogromnej siły martwy biegun.

To jest znużenie, może my

tak śpimy mocno, biegnąc dalej.

Teraz jest wieczór, będą sny,

nim nas jak lampę dzień zapali.