anioł biały — szopkę niósł.

*

A figurki w męce gasnąc

coraz słabły, zanikały

w napowietrzną gwiazdy jasność,

tekturowo — popielały.

Śmiał się anioł półuśmiechem

z ich uporu, a nie grzechu,

że tak jedni — choć ich stu.

*