Nie jest to jednak odesłanie mnie do Wysokiego Komisarza Brytyjskiego. Prezes Farbstein podaje mi tylko dwa grube tomy. Jest to Sprawozdanie statystyczne kraju mandatowego Palestyny, oficjalne wydawnictwo w Kairze 1933, zebrane przez E. Millsa, przydzielonego do sekretariatu Komisariatu. Szukamy i oto:

W roku 1919 (data objęcia mandatu) było:

Mahometan 457 000.

Żydów 55 000.

Chrześcijan 90 000.

W roku 1931 (data spisu ludności):

Mahometan 750 000.

Żydów 189 000.

Chrześcijan 90 000.

Jeżeli chodzi o trzy [?] inne religie, cyfry są jasne i bez większych odchyleń. Jeżeli chodzi o Żydów, to wiem już, że cyfra podana w statystyce jest niższa od prawdziwej. Od samych Anglików słyszałem, że Tel Awiw liczy od kilku do kilkunastu tysięcy ludności niezapisanej, „niestałej”; są to wszystko Żydzi, którzy wobec ostrego prawa o imigracji nie mogli przybyć tu inaczej jak turyści, z paszportem ważnym na trzy miesiące — ale siedzą w kraju od kilku nieraz lat. I Anglicy, i mahometanie zgodni są w ocenianiu liczby Żydów w Palestynie na dwieście tysięcy. W porównaniu z momentem, w którym Anglia objęła mandat, a więc w okresie lat czternastu, ilość Żydów zamieszkałych w Palestynie wzrosła trzy do czterech razy. Ale czy cyfra 200 000 jest stała? Bynajmniej. Miesiące wiosenne 1933 roku były miesiącami tak silnej emigracji żydowskiej jak może żadne: kryzys w Europie, hitleryzm w Niemczech, rozkwit w Palestynie robiły swoje. I znowu statystyki angielskie, jeszcze nie opracowane, nieścisłe, mówią o 6000–15000.